Nadzieja

projhope.org.pl

Utrata nadziei

Moja mama od dłuższego czasu szuka pracy i niestety bez żadnych efektów. Straciła już wszelką nadzieję na znalezienie jakiejkolwiek pracy. Popadła w lekką depresję i większość swojego czasu spędza w pokoju. Martwi mnie to bardzo dlatego, że jest to moja jedyna mama, którą kocham ponad swoje życie. Dla niej jestem wstanie zrobić i poświęcić wszystko. Wczoraj postanowiłam jej pomóc i porozmawiać z nią na temat nadziei, która w naszym życiu odrywa ważną rolę i bez której żyje się znacznie gorzej. Bo czym byłoby życie bez nadziei?

Na przywitanie mamy ucałowałam ją w policzek i mocno uściskałam. Powiedziałam, żeby nie martwiła się tym, że nie ma pracy. Nie rozmawialiśmy o rzeczach smutnych, które wprawiają człowieka w jeszcze większe zakłopotanie, tylko o rzeczach zabawnych. Wspominałyśmy stare, dobre czasy jak jeszcze byłam małą, niegrzeczną dziewczynką. Wtedy zobaczyłam na twarzy mojej mamy szczery uśmiech, którego nie widziałam długi czas. Moja mam chyba znowu jest pełna nadziei, że w końcu znajdzie pracę. Jestem dumna ze swojej mamy.