Brak motywacji do nauki
Niedługo mam sprawdzian z matematyki i wypadałoby się trochę pouczyć. Wszystko ładnie, pięknie ale nie mam motywacji aby otworzyć książkę i zacząć rozwiązywać zadania. Z tego właśnie powodu leżę ciągle w łóżku i nic przydatnego nie robię. Zdaję sobie sprawę z tego, że marnuję czas na niepotrzebne leżenie, ale jakoś nic z tym sobie nie robię. Moja mama pracuję, więc nie ma kto mnie przypilnować z nauką. Nie powinnam wykorzystywać tego, że moja mama pracuję. Jestem na tyle dorosłą dziewczyną, że powinnam zachowywać się dobrze w stosunku do swojej mamy. Wszystko przez brak motywacji, która wynikła niewiadomo skąd. Jak tak dłużej myślę, to może dlatego, że nie lubię uczyć się z matematyki i każdą nadarzającą się okazję wykorzystuję do zrobienia czegoś innego. Nie sądziłam, że motywacja jest tak ważna i bez niej człowiek potrafi nic nie robić. Jakby bym była zmotywowana, to na pewno usiadłabym do książek z matematyki i zaczęła się uczyć. Jutro poszukam czegoś aby moja motywacja zaczęła działać na pełnych obrotach.