Nadzieja

projhope.org.pl

Nadzieja na odnalezienie komórki

Tego dnia nie zapomnę do końca życia. A wszystko zaczęło się około 5 dni temu jak pojechałam na wycieczkę z całą klasą do parku. Gdy dojechaliśmy na miejsce nasza Pani wychowawczyni kazała nam się dobrać w pary. Ja oczywiście szłam z moją najlepszą koleżanką, którą znam od małego. W parku ptaki śpiewały niezrozumiałym dla nas głosem. Były to przemiłe głosy, które powodowały w naszych sercach radość. W parku spędziliśmy około 5 godzin, ale czas nam niezwykle szybko minął. Do tego czasu zwiedziliśmy cały park wzdłuż i wszerz. Niestety moja najlepsza koleżanka zgubiła telefon komórkowy, który dzień wcześniej dostała od swoich rodziców na urodziny. Była załamana i obawiała się reakcji rodziców dlatego, że był to drogi telefon, a jej rodzice byli bardzo surowi. Koleżanka nie traciła nadziei i dalej wierzyła, że jeszcze odnajdzie telefon. Każdy na jej miejscu już dawno zatraciłbym nadzieję, ale nie ona. Po około 30 minutach telefon się znalazł.

Ta wycieczka nauczyła mnie, że nie warto tracić nadziei.